Apteka Pod Orłem

Zawiedziony będzie ten, kto spodziewać się będzie w tym miejscu muzeum poświęconego farmacji. Chociaż jest to apteka, to sama placówka muzealna upamiętnia tych, którzy w tej części Krakowa żyli w latach 1941-1943. Większość turystów, którzy zwiedzają tę część Krakowa, czyli Podgórze i chcą poznać jego historię zwłaszcza dotyczącą okresu okupacji zabierani są przez przewodników do dwóch muzeów, położonych w tym rejonie Podgórza. To dawna „Fabryka Schindlera”, którego postać przybliżył Steven Spielberg oraz „Apteka pod Orłem”, która mieści się przy Placu Bohaterów Getta.

            Historia placu, przy którym znajduje się muzeum sięga początków XX wieku, kiedy wytyczono plac zwany Małym Rynkiem. Po przyłączeniu Podgórza do Krakowa (kiedyś Podgórze było odrębnym miastem), które miało miejsce w 1915 roku nazwę placu zmieniono na Plac Zgody, a następnie od roku 1948 przemianowano na Plac Bohaterów Getta.

            Główna „bohaterka” mojej opowieści, czyli apteka powstała w tym miejscu w 1909 roku, jej właścicielem był aptekarz Józef Pankiewicz, który przyjechał z rodziną do miasta Podgórza z Sambora w powiecie lwowskim. Również jego syn, Tadeusz Pankiewicz był farmaceutą. W 1930 roku uzyskał tytuł magistra farmacji i rozpoczął pracę w aptece swojego ojca. Apteka obsługiwała wówczas tę część Podgórza, które zamieszkiwane było zarówno przez Polaków jak i Żydów. W przeciwieństwie do Krakowa, w którym istniało miasto żydowskie, położone w jednej z dzielnic Krakowa – na Kazimierzu, w Podgórzu nie było części przeznaczonej tylko dla Żydów. Mieszkali i pracowali razem z Polakami, obie społeczności żyły w pełnej harmonii. Przykładem nich będzie fakt, że organistą w podgórskim kościele pod wezwaniem św. Józefa był właśnie Żyd, Feliks Nelken.

Taka sytuacja trwała aż do drugiej wojny światowej. Hitlerowcy wkroczyli do Krakowa 6 września 1939 roku i od tego dnia Kraków, przez 1961 dni znajdował się pod okupacją niemiecką. Gdy utworzono Generalną Gubernię na stolicę obrano Kraków, natomiast siedziba dawnych królów polskich czyli Wawel, jak na ironię stała się siedzibą Gubernatora GG – Hansa Franka. To właśnie Hans Frank w 1940 roku zdecydował, że Kraków ma być miastem wolnym od Żydów. Szef dystryktu krakowskiego GG Otto Wächter zarządził 3 marca 1941 roku utworzenie getta żydowskiego czyli specjalnej dzielnicy mieszkaniowej dla Żydów na terenie Podgórza. Do getta, w którym znajdowało się 320 budynków mieszkalnych upchnięto około 16 000 Żydów. Wcześniej na tym samym obszarze mieszkało 3500 osób. Sercem tej dzielnicy i jej głównym placem stał się Plac Zgody. Apteka pod Orłem, która mieściła się przy tym placu była jedyną apteką w krakowskim getcie a Tadeusz Pankiewicz, który prowadził ją przez cały czas okupacji wraz z trzema pracownicami: Ireną Droździkowską, Aurelią Danek i Heleną Krywaniuk, był jedynym Polakiem mieszkającym na jego terenie przez cały okres trwania getta. Apteka Pankiewicza była niezwykłą apteką. Od chwili utworzenia krakowskiego getta stała się oazą spokoju i normalności dla mieszkających w getcie Żydów. Spotykali się w niej co dzień żydowscy naukowcy, artyści, lekarze, prawnicy. Elita nie tylko krakowskiego żydostwa ale elita intelektualna Krakowa. Tutaj prowadzono ożywione dyskusje, obchodzono żydowskie święta. Wśród gości Pankiewicza byli między innymi artysta malarz Abraham Neuman, żydowski bard Mordechaj Gebirtig, twórca polskiej hematologii prof. Julian Aleksandrowicz i wielu innych. W aptece można było się także zaopatrzyć w farby do włosów, których używali starsi Żydzi aby odmłodzić swój wygląd, rozdawano także luminal, którym usypiano dzieci ukrywane na terenie getta w czasie akcji wysiedleńczych lub wynoszone w bagażu poza jego mury. Żeński personel apteki utrzymywał łączność ze stroną aryjską. Kobiety przemycały z getta cenne tory czy kosztowności, za które kupowały niezbędne rzeczy dla mieszkańców getta. Po zamknięciu poczty w getcie to właśnie apteka przejęła jej rolę, oczywiście w konspiracji. To z okien apteki Tadeusz Pankiewicz obserwował poczynania żołnierzy hitlerowskich w trakcie akcji wysiedleńczych. Dwie najważniejsze miały miejsce w 1942 roku, kiedy po konferencji w Wannsee zaplanowano wyeliminowanie Żydów. Pierwsze wysiedlenie odbyło się w czerwcu, kolejne w październiku. Dramat Żydów krakowskich rozegrał się właśnie przy Placu Zgody. Część z nich została w czasie tych akcji przeniesiona do obozu pracy Płaszów, inni zostali wysłani do komór gazowych Bełżca czy Oświęcimia. Jednak wielu z nich straciło życie jeszcze w getcie. Ginęli starcy i kaleki, ludzie młodzi, dzieci i niemowlęta. Po akcjach wysiedleńczych w rynsztokach getta płynęła krew jak woda po ulewie. Getto zostało poddane ostatecznej, krwawej likwidacji 13/14 marca 1943 roku. Niewielka część Żydów przeżyła, to byli Ci, którzy dostali się do obozu Płaszów, pozostali zostali wymordowani. Świadkami tych scen był Tadeusz Pankiewicz oraz jego pracownice i tylko cudem uniknęli śmierci z rąk hitlerowców.

W 1947 roku Tadeusz Pankiewicz na prośbę przyjaciół, wśród których znaleźli się także Żydzi, którym pomagał w czasie okupacji wydał książkę pt. „Apteka w getcie krakowskim”. Jest pomnikiem, jakim polski aptekarz uczcił pamięć wymordowanych mieszkańców krakowskiego getta. Tadeusz Pankiewicz został odznaczony w 1966 roku medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, zmarł w 1993 roku w Krakowie. W 1983 roku w pomieszczeniach dawnej Apteki pod Orłem otwarto Muzeum Pamięci Narodowej, obecnie jest oddziałem Muzeum Historycznego miasta Krakowa.

Symbolicznym pomnikiem, który przypomina o historii Placu Zgody z czasów okupacji hitlerowskiej są także krzesła stojące na obecnym Placu Bohaterów Getta. Jest ich 68. Upamiętniają 68 000 krakowskich Żydów, którzy mieszkali przed wojną w Krakowie i stanowili ¼ część populacji miasta. Przeżyło niewielu. Szacuje się, że być może około 2-3 tysięcy.

Ze szczegółami dotyczącymi zwiedzania mogą się Państwo zapoznać w naszym przewodniku po muzeach - tutaj.