Tradycja szopki krakowskiej

Pierwsze szopki krakowskie zwane także „Betlejem krakowskim” pojawiają się już w połowie XIX wieku. Tworzone są przez cieśli i murarzy, którzy zamieszkiwali na przedmieściach Krakowa, głównie na podkrakowskim Zwierzyńcu ale także na Grzegórzkach, Krowodrzy. W okresie jesienno-zimowym, kiedy nie były prowadzone prace budowlane ze względu na nieodpowiednie warunki atmosferyczne, robotnicy poświęcali wolny czas na tworzenie miniaturowych, architektonicznych dzieł sztuki, które ukazują piękno krakowskich budowli.

Powstaje wtedy odrębny cech szopkarzy, którzy zajmują się budową pięknych szopek - zarówno małych, stawianych pod choinkami jak i dużych, których wymiary dochodzą nawet do 3 metrów wysokości. To właśnie te duże szopki są przystosowane do odgrywania lalkowego widowiska z tekstami i muzyką, czyli do kolędowania. Najsłynniejszym szopkarzem tamtego okresu był niezapomniany mistrz Michał Ezenekier, murarz i kaflarz z podkrakowskiej Krowodrzy. Stworzona przez niego szopka, zachowana w zbiorach muzealnych jest do dziś wzorem, którym kierują się współcześni twórcy.
Tradycyjna szopka krakowska składa się z trzech wież głównych. Wieża środkowa, bardzo często wzorowana na wyższej wieży kościoła Mariackiego, z której grany jest co godzinę hejnał dominuje nad wieżami bocznymi. Zazwyczaj są one identyczne i przypominają wieże wawelskie czy wieżę ratuszową. Pozostałe elementy szopki także są wzorowane na krakowskich zabytkach. Często spotykamy złotą kopułę, którą nakryta jest renesansowa kaplica Zygmuntowska, attyki renesansowych Sukiennic czy gotyckie ostrołukowe okna z witrażami, przypominającymi witraże z kościołów krakowskich.

Mistrz Ezenekier wraz ze swoim zespołem kolędniczym obnosił budowane szopki od 1864 roku aż do I wojny światowej, kiedy zakończył się złoty okres szopki krakowskiej. Podczas wojny władze austriackie zakazały kolędowania a mistrzowie budujący szopki rozproszyli się po świecie albo poumierali.
Odpowiedzią na zanik tradycji szopkarskiej był stworzony przez dyrektora krakowskiego Muzeum Historycznego Jerzego Dobrzyckiego w 1937 roku konkurs na najpiękniejszą szopkę krakowską. Po przerwie spowodowanej wybuchem II wojny światowej szopkarze wrócili na krakowski rynek w grudniu 1945 roku. Szopki, nad którymi niejednokrotnie pracują cały rok powstają tylko po to, aby mogły wziąć udział w tym konkursie. Wielu twórców wystawia swoje dzieła przez kilkadziesiąt lat, to już „konkursowi weterani”. Wśród nich są członkowie Rodziny Malików za Zwierzyńca, którzy potrafią także niejednego widza zaczarować granym przedstawieniem jasełkowym.
Zdania na temat szopek krakowskich są podzielone, dla jednych to kolorowy kicz, dla innych dzieła sztuki i symbol Świat Bożego Narodzenia. Jedno jest pewne, bez szopki święta w Krakowie na pewno nie byłyby tak kolorowe.